Dwa porządki cenowe
Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości określa wynagrodzenie za czynności wykonane na żądanie sądu, prokuratora, Policji oraz organów administracji publicznej. Dla tych zleceniodawców stawka nie podlega negocjacji.
Gdy zlecenie składa osoba prywatna albo firma, wynagrodzenie ustala umowa (art. 16 ust. 1 ustawy o zawodzie tłumacza przysięgłego). Stawki z rozporządzenia jej nie wiążą.
Od czego zależy cena
W porządku urzędowym na kwotę końcową wpływa kilka czynników określonych w rozporządzeniu:
- Objętość liczona w stronach obliczeniowych po 1125 znaków ze spacjami.
- Kierunek tłumaczenia — na język obcy jest droższe niż na polski.
- Grupa językowa — angielski i niemiecki taniej niż języki pozaeuropejskie.
- Termin — tłumaczenie w terminie 24 godzin od otrzymania żądania oraz w postępowaniu przyspieszonym podnosi stawkę urzędową o 100 % (§ 2 ust. 2).
- Trudność tekstu — terminologia specjalistyczna, rękopis lub zła jakość kopii to 25 % (§ 3 ust. 1); podstawy podwyższenia nie sumują się (§ 3 ust. 2).
- Liczba egzemplarzy — 64 gr za każdą dodatkową żądaną stronę tłumaczenia (§ 2 ust. 3).
Dlaczego wycena z góry jest przybliżona
Rozliczenie następuje według objętości tekstu przetłumaczonego (§ 8 ust. 2 rozporządzenia), a tej nie da się poznać przed wykonaniem pracy.
Do tego dochodzi zasada, że stronę rozpoczętą liczy się za całą. Dokument, któremu do progu brakuje kilkudziesięciu znaków, i taki, który przekracza go o jeden, kosztują tyle samo.
Uczciwa wycena to więc widełki plus wskazanie metody liczenia, a nie kwota podana co do złotówki przed obejrzeniem dokumentu.
Co podbija koszt niepostrzeżenie
Łatwo przeoczyć opisy elementów graficznych. Pieczęcie, godła, podpisy i adnotacje trzeba opisać słowami, a te słowa wchodzą do objętości rozliczeniowej.
Przy krótkich dokumentach urzędowych opisy potrafią stanowić znaczną część całości — i klienta warto o tym uprzedzić zawczasu.
Koszt po stronie tłumacza
Z perspektywy tłumacza istotna jest nie cena, lecz czas na stronę. Poza samym przekładem czas zajmuje odtwarzanie układu, tabel, rubryk i opisów pieczęci.
Właśnie na tym etapie narzędzie ma sens ekonomiczny. Lingverra kosztuje od 0,50 do 0,60 € za normostronę, zależnie od pakietu.
Trzeba jednak pamiętać o różnicy jednostek: nasza normostrona to 1650 znaków, a strona obliczeniowa z rozporządzenia — 1125. To dwie różne skale i nie należy zestawiać ich wprost.
Podatek VAT
Jeżeli tłumacz jest czynnym podatnikiem VAT, wynagrodzenie urzędowe podwyższa się o kwotę tego podatku, obliczoną według stawki obowiązującej w dniu orzekania o wynagrodzeniu. Kwoty z rozporządzenia są więc kwotami netto dla podatnika VAT.
W obrocie prywatnym kwestię tę reguluje ogólne prawo podatkowe i status samego tłumacza — warto ustalić ją z księgowym, a nie wyprowadzać z rozporządzenia o wynagrodzeniach.